Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego - ewangelia 

+48 67 254 71 81

Zmartwychwstał Chrystus, nasz Pan i nadzieja chwały wiecznej. Zmartwychwstał Chrystus i żyje dziś i na wieki. On żyje i my żyjemy w Nim, ponieważ kto wierzy w Niego, przeszedł ze śmierci do życia wiecznego. W Nim umarliśmy dla grzechu i w Nim wkroczyliśmy w nowe życie - i z Nim jesteśmy ukryci w Bogu. Gdy Pan przyjdzie powtórnie w chwale Ojca, wtedy i my razem z Nim ukażemy się w chwale. Chrystus umarł, Chrystus zmartwychwstał i przyjdzie po raz drugi, aby zabrać do Królestwa Bożego tych, którzy narodzili się powtórnie z wody i z Ducha.

MAREK RISTAU

Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego - ewangelia
J 20, 1-19

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono. Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych.

Komentarz do pierwszego czytania

Obchodzimy dzisiaj najważniejszą uroczystość dla każdego chrześcijanina, będącą jednocześnie dla nas największą tajemnicą głoszoną od ponad dwóch tysięcy lat – Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa.
Święty Piotr, jako jeden z pierwszych gorliwych głosicieli tej prawdy, przemawia do pogan. Ukazuje nam w swoich słowach pewną rozbieżność: Jezus czynił dobre uczynki, uzdrawiał chorych, uwalniał opętanych, pomagał uciśnionym, przemieniał ludzi, a jednak za te wszystkie wielkie dzieła otrzymał krzyż. Przedziwna wymiana: śmierć za miłość człowieka. Jednak na tym nie koniec: On żyje, pokazuje się, je i pije z uczniami, ma władzę nad śmiercią. To jest prawda, którą należy głosić zawsze i wszędzie. To jest centrum orędzia każdego wyznawcy Jezusa. Dlatego Piotr z takim zapałem ma odwagę świadczyć i bronić prawdy zmartwychwstania.
Jezus nakazał nam dawać świadectwo i to jest dzisiaj naszym zadaniem. My jesteśmy świadkami zmartwychwstania i mamy głosić orędzie tak, jak święty Piotr. Czyli jak? Odważnie, z mocą, każdemu człowiekowi. Nie jesteśmy w tym sami. Duch Święty daje nam moc, abyśmy na co dzień byli ludźmi Jezusa zmartwychwstałego. To nasz obowiązek.

Komentarz do psalmu

Psalm kontynuuje uroczysty charakter świadectwa świętego Piotra z pierwszego czytania. Przypomina nam, że wszelkie wielkie dzieła Boże są powodem do radości, uwielbienia, wysławiania Go przez człowieka. Tym bardziej największe dzieło, które dla nas uczynił – męka, śmierć i zmartwychwstanie. Psalmista mówi nam właśnie o tym niezwykłym wydarzeniu, bo przecież Jezus, „kamień odrzucony przez budujących, stał się kamieniem węgielnym”. Wielkanoc to dzień, który Pan uczynił! Cieszmy się i radujmy!

Komentarz do drugiego czytania

Święty Paweł wzywa nas, ludzi, którzy spotkali Zmartwychwstałego, do „dążenia do tego, co w górze.” Chrześcijanin nie jest osobą myślącą w sposób czysto przyziemny. To, co jest w górze, to żywy Jezus. I to z tej górnej, Bożej perspektywy, mamy spoglądać na codzienne zadania, sprawy i kontakty. We wszystkich naszych ziemskich rzeczywistościach, w których poruszamy się i działamy, mamy pamiętać, że Chrystus jest najważniejszą kwestią naszego życia. On ma być z nami ciągle obecny. Wtedy nasz wzrok i działanie będą naprawdę skierowane do tego, co w górze.

Komentarz do Ewangelii

Chrześcijanin, ten, który poznaje Zmartwychwstałego, to człowiek wypełniony miłością. Ewangelista Jan ukazuje nam dzisiaj dwoje uczniów Jezusa, którzy potrafili rozpoznać fakt, że Pan powstał z martwych. Maria Magdalena i Jan to ci, którzy mieli serce wypełnione miłością do Jezusa także po Jego śmierci. Takie serce jest gotowe, aby zobaczyć i uwierzyć w to, co ofiaruje nam Chrystus – cud zmartwychwstania.
Do czego doprowadziła miłość Marii? Przede wszystkim do tego, że nie mogła wytrzymać określonego przepisami czasu, aby przyjść do grobu. Koniecznie chciała nawiedzić ciało swojego Mistrza, dlatego przyszła wczesnym rankiem. To, co zobaczyła, wywołało w niej zakłopotanie i niezrozumienie, ale nie odebrało miłości z jej serca. Dzięki niej odkryła tajemnicę zmartwychwstania.
Do czego doprowadziła miłość ucznia, którego Jezus kochał? Do otworzenia oczu na ślady zostawione przez Chrystusa. Prawda pustego grobu także była trudna do zrozumienia dla Jana. Jednak patrząc na płótna i chustę uwierzył i zrozumiał, dlatego że kochał i każde słowo swojego Mistrza przechowywał w sercu.
Napełniajmy nasze serca miłością do Pana, abyśmy mogli otworzyć nasze oczy i zobaczyć Jego dzieła. Abyśmy byli niecierpliwi, żeby się z Nim spotkać w sakramentach. Abyśmy mogli zrozumieć prawdy i dary, które nam przekazuje. Bez miłości nie możemy ujrzeć i uwierzyć.

Komentarze zostały przygotowane przez ks. Wojciecha Węglowskiego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego