II Niedziela Adwentu - Liturgia Słowa

Druga niedziela Adwentu przenosi nas w sam środek oczekiwania – nie biernego, ale pełnego nadziei i przemiany serca. Prorok Izajasz kreśli dziś obraz Mesjasza, który przychodzi jako sprawiedliwy Król i Książę pokoju. Psalm 72 rozwija tę wizję, ukazując rządy Mesjasza jako czas prawdy, opieki nad ubogimi i triumfu Bożej sprawiedliwości. Święty Paweł w Liście do Rzymian przypomina, że nadzieja, jaką niosą Pisma, jest dla wszystkich ludzi – zarówno Żydów, jak i pogan – i że Chrystus przychodzi jako Ten, który jednoczy. Ewangelia prowadzi nas na pustynię, gdzie Jan Chrzciciel wzywa do nawrócenia, ukazując, że przygotowanie drogi Panu zaczyna się w głębi ludzkiego serca. Wszystkie czytania łączy jeden motyw: prawdziwe spotkanie z Mesjaszem wymaga przemiany, otwarcia i gotowości, by Bóg odnowił nasze życie.

Mt 24,37-44

Jezus powiedział do swoich uczniów: ”Jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, że przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie”.

Komentarz do pierwszego czytania (Iz 11,1-10)

Izajasz rozpoczyna od obrazu „kiełka” wyrastającego z pnia Jessego – symbolu nowego życia wyrastającego tam, gdzie wszystko wydaje się martwe i przekreślone. Pień Jessego reprezentuje dynastię Dawida, która w czasie Izajasza była już osłabiona i pozbawiona dawnej świetności. Prorok jednak zapowiada, że Bóg sam wzbudzi nowy początek, który przekroczy ludzkie oczekiwania. Ten „kiełek” to Mesjasz, którego działanie nie będzie odbudową dawnej potęgi politycznej, lecz przyniesie całkowicie nową jakość: rządy sprawiedliwości, mądrości i prawdy.

Duch Pański, spoczywający na Mesjaszu, ukazany jest jako siedmiokrotny dar: mądrość, rozum, rada, męstwo, umiejętność, pobożność i bojaźń Boża. To Duch, który daje zdolność przenikania ludzkich serc, podejmowania prawych decyzji i prowadzenia ludzi ku Bogu. Zestawienie tych cech pokazuje, że Mesjasz nie jest zwykłym przywódcą, ale kimś, kogo działanie wypływa z głębokiej relacji z Ojcem. Izajasz uczy nas, że władza Chrystusa wypływa z Jego świętości, a Jego panowanie jest duchowe, nie militarne.

Szczególnym elementem tej zapowiedzi jest opis pokoju, który Mesjasz przyniesie: wilk będzie gościem baranka, a cielę z lwem paść się będą razem. Ten obraz nie należy rozumieć dosłownie; to poetycka wizja świata, w którym zostanie przywrócona harmonia utracona przez grzech. Królestwo Mesjasza prowadzi do przemiany relacji – między ludźmi, a także między człowiekiem a całym stworzeniem. Sprawiedliwość, którą przynosi Chrystus, nie niszczy, lecz uzdrawia; nie osądza dla potępienia, lecz naprawia i oczyszcza.

Na końcu prorok podkreśla, że Mesjasz będzie „sztandarem narodów”. To zapowiedź powszechności zbawienia: nie tylko Izrael, ale wszystkie narody będą szukać Jego obecności. Adwent to czas, w którym Kościół na nowo uświadamia sobie tę misję – że Chrystus jest dany światu i że każdy człowiek ma w Nim swoje miejsce. W tej zapowiedzi mieszczą się również nasze osobiste pragnienia pokoju, odnowy i pojednania.

Komentarz do psalmu (Ps 72,1b-2.7-8.12-13.17)

Psalm 72 jest jednym z najpiękniejszych starotestamentalnych opisów mesjańskiego królestwa. Psalmista modli się, aby Bóg obdarzył króla – potomka Dawida – zdolnością sprawiedliwego rządzenia. W starożytności król był gwarantem ładu i obrony słabszych, dlatego psalm ukazuje Mesjasza jako Tego, który pochyla się nad ubogimi, ocala nędzarzy i broni tych, którzy sami bronić się nie mogą. W ten sposób psalm zapowiada działalność Jezusa, który w Ewangeliach zawsze staje po stronie skrzywdzonych i wykluczonych.

Opis pokoju i dobrobytu, jaki towarzyszy panowaniu Mesjasza, jest obrazem duchowej płodności i harmonii, jaka płynie z Bożego ładu. „Za dni Jego zakwitnie sprawiedliwość, a wielki pokój” – te słowa przypominają, że pokój nie jest wynikiem ludzkiego kompromisu ani siły, lecz owocem sprawiedliwości, która zakorzeniona jest w prawdzie. Tam, gdzie króluje Chrystus, tam rodzi się dobro, które może przenikać codzienne relacje i społeczne struktury.

Psalm ukazuje również szerokość panowania Mesjasza – „od morza do morza”. To nie geograficzne wskazanie terytorium, lecz podkreślenie, że Boże panowanie nie zna granic. Jezus przynosi zbawienie wszystkim ludziom. W Adwencie na nowo odkrywamy, że Jego rządy obejmują nasze życie, jeśli pozwolimy, by Jego sprawiedliwość i Jego miłość przeniknęły naszą codzienność.

Komentarz do drugiego czytania (Rz 15,4-9)

Święty Paweł, zwracając się do chrześcijan w Rzymie – wspólnoty bardzo zróżnicowanej i wielokulturowej – wskazuje na to, że Pisma zostały dane po to, aby umacniać nadzieję. Słowo Boże jest nie tylko historią dawnych pokoleń, ale żywym źródłem otuchy, ponieważ objawia wierność Boga. Paweł uczy, że chrześcijańska nadzieja nie jest optymizmem ani życzeniowym myśleniem, ale zakorzenieniem w obietnicy Boga, który spełnia swoje słowo.

Apostoł zachęca, by wierzący żyli w jedności, „jednym sercem i jednymi ustami”, oddając chwałę Bogu. Wspólnota chrześcijan ma być znakiem, że Ewangelia naprawdę zmienia relacje międzyludzkie. Paweł przypomina, że Chrystus przyszedł najpierw do Izraela, aby wypełnić obietnice dane ojcom, ale jednocześnie Jego misja obejmuje pogan – wszystkich ludzi. Dlatego Kościół od początku jest powszechny.

W Adwencie czytamy to słowo jako przypomnienie, że przygotowanie na przyjście Pana dokonuje się także przez budowanie zgody, przez przyjęcie siebie nawzajem i przez wspólne uwielbianie Boga. Paweł ukazuje, że chrześcijanin żyje nadzieją, która wypływa z Pisma, i przekłada ją na konkretne, codzienne postawy.

Komentarz do Ewangelii

Ewangelia przenosi nas na pustynię, gdzie pojawia się Jan Chrzciciel – prorok, który stoi na granicy dwóch Przymierzy. Jego słowa są mocne, niekiedy szorstkie, bo jego misja jest pilna: przygotować ludzi na przyjście Mesjasza. Jan zwiastuje, że „przybliżyło się królestwo niebieskie”, a więc Bóg wkracza w historię w sposób zdecydowany i ostateczny. Pustynia, w której naucza, nie jest przypadkowym miejscem – to przestrzeń oczyszczenia, milczenia i prawdy, gdzie człowiek nie ma nic, na czym mógłby się oprzeć, poza Bogiem. Tutaj rodzi się nawrócenie.

Jan wzywa do przemiany serca, która ma być widoczna w konkretnych czynach. Zewnętrzny gest – chrzest w Jordanie – był znakiem wewnętrznej decyzji, by wrócić do Boga, porzucić stare drogi, uporządkować życie. To dlatego Jan dopomina się od swoich słuchaczy „owoców godnych nawrócenia”. Samo wypowiadanie religijnych słów czy poleganie na tradycji nie wystarczy. Nawrócenie to wejście w prawdę o sobie – także tę trudną – i pozwolenie Bogu, by nas poprowadził.

Szczególnie mocne są słowa Jana o nadchodzącym Mesjaszu. Jan jasno wskazuje, że jego zadanie jest tylko przygotowaniem; prawdziwą moc ma Ten, który przychodzi. Mesjasz jest opisywany jako Ten, który chrzci „Duchem Świętym i ogniem”. To obraz oczyszczenia i przemiany, jakiej dokona w Chrystusie Duch Boży. Ogień nie ma tu znaczenia niszczącego, lecz odnawiające – wypala to, co złe, aby mogło narodzić się nowe życie. Nawet obraz „trzymanej w ręku wiejadła” – używany w tamtych czasach do oddzielania ziarna od plew – przypomina, że Bóg pragnie oczyścić nasze serca z tego, co powierzchowne, bezużyteczne, oddziela prawdziwą wiarę od pozoru.

Adwent jest więc czasem, w którym stajemy wobec słów Jana: przygotujcie drogę Panu. Każdy z nas ma w sercu pustynię – miejsca zaniedbane, zapomniane, miejsca, które potrzebują Bożego światła. Jan nie zaprasza nas do strachu, lecz do odwagi zmierzenia się z prawdą o sobie, by Chrystus mógł w nas zamieszkać. Tam, gdzie człowiek dopuszcza światło Boga, tam może wyrastać „kiełek” nowego życia, o którym mówi Izajasz. Duch Święty sprawia w nas to, czego sami nie potrafimy dokonać – uzdalnia do przebaczenia, do zmiany, do odbudowy relacji, do wyprostowania ścieżek, które się powykrzywiały.

Dzisiejsza Liturgia Słowa uczy nas, że spotkanie z Mesjaszem jest wydarzeniem, które przemienia całego człowieka: jego myślenie, decyzje, relacje, spojrzenie na świat. Izajasz ukazuje nam Mesjasza jako Księcia pokoju; psalm – jako Króla troszczącego się o maluczkich; Paweł – jako spełnienie nadziei wszystkich narodów; Jan Chrzciciel – jako Tego, który oczyszcza i daje Ducha. To jedno przesłanie w czterech odsłonach: Chrystus przychodzi, aby odnowić serce człowieka i zbudować świat, w którym sprawiedliwość i pokój będą rzeczywistością. Adwent jest czasem, by tej odnowie otworzyć drzwi.

Niech więc to Słowo poruszy nasze sumienia, abyśmy z odwagą podjęli wysiłek nawrócenia. Aby w codziennych obowiązkach, w rodzinie, w pracy, w relacjach – było widoczne, że nasze serca stają się miejscem, w którym Mesjasz naprawdę króluje. Wówczas Boże obietnice, które słyszymy dziś u Izajasza, stają się rzeczywistością także w naszym życiu

Parafia Rzymskokatolicka
pw. Chrystusa Króla w Chojnie
Chojno 74
64-510 Wronki

tel. +48 67 254 71 81

Numer rachunku bankowego:

79 1020 3844 0000 1502 0048 1044

 

SSL Secure Site Seal